Ostrzeżenie

indeks

Tytułem ostrzeżenia opowieść anonimowej pacjentki o tzw. „psychoterapii” u pewnego sympatycznego profesora w pięknym mieście Lublinie. Nie da się ukryć: klienci boją się podawać personaliów pseudo-terapeutów i otwarcie wygłaszać opinie na temat ich pracy. Jak nas już wytresowano przez 25 lat wolności, mówienie „nie” i wprost to przecież mowa nienawiści, bunt, trolling, hejt i podłe pomówienia.

Ja mam to gdzieś a że jestem z natury aspołeczna, cytuję wprost takie na-wpół-ostrzeżenie, będące w zasadzie szeregiem wątpliwości. W sumie dotyczy zawodu -o ironio- zaufania publicznego.

Podkreślenia moje, źródło tutaj: Continue reading


Kłamstwo tysiąckrotne czyli prawda

Kłamstwo zdąży obiec świat zanim prawda założy buty. A kłamstwo powtórzone dziesiątki razy staje się prawdą.

Głęboko wierzy w te prawdy socjotechniki Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów:

Bez tytułu

Jest to odpowiedź w sprawie Sylwii, bohaterki jednego z wpisów, która zapłaciła kilkanaście tysięcy za usługę psychoterapeutyczną w organizacji nie będącej jednostką leczniczą NFZ (SPCh nie jest wpisane do mazowieckiego rejestru podmiotów świadczących usługi zdrowotne), u terapeuty nie zrzeszonego w PTP.

Miejski Rzecznik Konsumentów odmówił z obrzydzeniem interwencji:

DSC00185 - Kopia

…i podsunął klientce pomysł zmolestowania UOKiK, co też zostało uczynione. Rezultat powyżej w postaci zaklinającej rzeczywistość odpowiedzi UOKiK. A w tym rezultacie?

  • jeśli nie jesteś „zbiorowym konsumentem” to nie jesteś konsumentem;
  • jeśli nikt nie składał skarg to znaczy, że -nawet jeśli Ty to zrobisz- problem nie istnieje;
  • ustawy o działalności leczniczej i o świadczeniach opieki zdrowotnej nie odnoszą się do psychoterapeutycznych gabinetów, albowiem- cóż, powiedzmy to wprost- psychoterapeuci „nie leczą” a „rozwijają”, nie są lekarzami ani nie wykonują żadnego innego zawodu medycznego a większość gabinetów nie podlega NFZ. Usługa psychoterapeutyczna nie jest zestandaryzowana – a raczej psychoterapeuci robią wszystko od blisko 30 lat, żeby zestandaryzowana nie była;
  • sławetna ustawa o zawodzie psychologa nie ma aktów wykonawczych, nie istnieją izby psychologów ani żadna ścieżka nadzoru działalności pseudopsychologów, w tym organy władne rozpatrywać skargi konsumentów;
  • Kodeks Etyczno-Zawodowy Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, który ma obowiązywać „wszystkich psychologów” (pkt 51 niniejszego), jest żałosną, bezprawną mrzonką pseudo-monopolisty uzurpującego sobie jakiekolwiek prawa regulacji. Domniemane Towarzystwo Od Wszystkich Psychologów regularnie umywa ręce, jeśli psycholog czy terapeuta, na którego działalność skarży się klient, nie jest członkiem płacącym składki PTP. W sprawie Sylwii, już po pięciu miesiącach milczenia Towarzystwo zdobyło się na taką szczerą odpowiedź: „XX, YY nie są członkami PTP, w związku z tym nie możemy skargi na ich postępowanie rozpatrywać.”

Urząd Ochrony? Continue reading


Odpowiedzialność psychologa/terapeuty-aspekty prawne(3)-praktyka prywatna-obszary nadużyć

TemidaAutorzy książki „Udzielanie pomocy terapeutycznej. Aspekty prawne”, z której korzystam pisząc ten tekst, wskazują kilka typowych obszarów, w których może dojść do powstania odpowiedzialności cywilnej psychologa/psychoterapeuty prowadzącego praktykę prywatną.

1. Działanie bez zgody pacjenta
„Bez zgody pacjenta nie można prowadzić terapii. Obowiązek uzyskania zgody przez psychologa wynika z art.12 ustawy o zawodzie psychologa”: Podjęcie usług psychologicznych następuje za zgodą osoby (klienta) lub grupy osób (klientów) stanowiących podmiot diagnozowania i oddziaływania psychologicznego, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3. Oznacza to, że klient zgłaszający się do gabinetu nie może być diagnozowany ani nie mogą być wobec niego stosowane techniki terapeutyczne (np. prowokacje, klaryfikacje, techniki ekspozycyjne) bez jego zgody. Continue reading


Odpowiedzialność psychologa/terapeuty-aspekty prawne(2)-praktyka prywatna

TemidaPacjent korzystając z usług psychologa/ psychoterapeuty prowadzącego prywatny gabinet (nie związany umową z NFZ) zawiera umowę o świadczenie usługi na podstawie art. 750 KC oraz przepisów o zleceniu (art. 734 KC oraz następne):

Art. 750. Do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.

Art. 734. § 1. Przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie.

Zaleca się – dla celów dowodowych obu stron- zawarcie kontraktu terapeutycznego (czy na usługi psychologiczne) na piśmie. Co niestety w praktyce nie jest stosowane a powinno być normą – gdyby ktoś taką usługę traktował serio… Kontrakt powinien obejmować takie punkty jak: liczba sesji, czas jej trwania, długość terapii, opłaty, zakres pomocy i cel terapii. Kontrakt jest umową starannego działania, co oznacza, że zleceniobiorca nie gwarantuje wyniku terapii/ konsultacji a podejmuje się wsparcia psychologicznego: „Psycholog, psychoterapeuta, seksuolog zobowiązują się do pomocy w sferze psychiki pacjenta, jego zachowań, umiejętności reagowania na określone sytuacje […], ale jednocześnie terapeuta nie gwarantuje, że zmiany, jakich oczekuje pacjent, będą miały miejsce”. Continue reading


Odpowiedzialność psychologa/terapeuty-aspekty prawne(1)-samobójstwo klienta

14Jaka jest faktyczna możliwość pociągnięcia psychoterapeuty do odpowiedzialności karnej w przypadku, gdy jego pacjent targnie się na swoje życie?

Nie, nie, proszę się nie łudzić…

Żadna.

Jak argumentuje  Małgorzata Szeroczyńska w artykule „Odpowiedzialność karna psychoterapeuty w przypadku samobójstwa pacjenta” (Prokuratura i Prawo 4, 2012, http://www.ies.krakow.pl/wydawnictwo/prokuratura/pdf/2012/04/2szeroczynska.pdf) dzieje się tak z powodu m.in.

  • braku ustawowego obowiązku niesienia pomocy (odpowiadającego  art. 30 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty)
  • braku obiektywnych mierzalnych standardów diagnozy i terapii :” O ile w medycynie dość łatwo jest ocenić zarówno obowiązek podjęcia danych działań leczniczych, jak i ich skuteczność, o tyle weryfikacja dostępności, a tym bardziej skuteczności, metod terapeutycznych w psychoterapii pozostaje raczej domeną”wróżenia z fusów” niż wiedzy ścisłej.”
  • braku aktów wykonawczych do ustawy o zawodzie psychologa: Continue reading

Jeszcze o sądach koleżeńskich

img_5216Wiem, statystycznie to my wszyscy leżymy a człowiek i pies mają po trzy nogi, ale czasem warto spojrzeć na takie dane – fragment książki „Udzielanie pomocy terapeutycznej. Aspekty prawne” (zaznaczenia moje):

„Według danych uzyskanych ze strony Polskiego Towarzystwa Psychologicznego w okresie od stycznia 2004 do stycznia 2007 odbyło się 30 spotkań sądu I instancji oraz 10 spotkań sądu II instancji Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Do sądu koleżeńskiego I instancji zostały zgłoszone 53 sprawy i skargi. Jedną skargę rozpatrywano dwukrotnie – drugi raz w wyniku postępowania kasacyjnego Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia delegatów. Skargi zgłaszane były poprzez Zarząd Główny PTP, oddziały terenowe PTP lub bezpośrednio do sądu.

Osobami wnoszącymi skargi byli: rodzice niezgadzający się z niekorzystnymi dla siebie opiniami wydanymi dla potrzeb sądu, zwykle opinie dotyczyły spraw związanych z przyznaniem opieki (30%); psycholodzy oburzeni postępowaniem kolegów (24%); pacjent (20%); bliscy pacjenta, który został skrzywdzony (16%); inni- firmy, towarzystwa, anonimy. Continue reading


Sąd nierychliwy i pogardliwy

09_img_1647Profesor Mellibruda ( i nie tylko) przekonuje nas, że korzystanie z usług psychoterapeutów jest bezpieczne a sądy koleżeńskie psychoterapeutycznych stowarzyszeń wystarczą do rozstrzygnięcia sporów. Niestety, jest to obraz sielski anielski i na wyrost. Być może są osoby poszkodowane, zadowolone z działalności takich sądów. Jednak historia, którą dziś opowiem, burzy medialny uspokajający obraz. Ta historia nie powinna była się wydarzyć. I nie wydarzyłaby się, gdyby to, co głoszą obrońcy powagi sądów koleżeńskich było prawdą.

Jest to znana bywalcom różnych forów sprawa (kto ciekaw znajdzie okruchy tego pojedynku w necie). Uczestniczka terapii grupowej rezygnuje ze spotkań. W okresie terapii jej relacje z mężem pogarszają się, sama jest rozchwiana emocjonalnie. I oto prowadzący jej grupę terapeuta PIPI Polskiego Instytutu Psychoterapii Integratywnej  (być może w dobrej wierze) szantażem usiłuje zmusić ją do pozostania w grupie. Continue reading


Chaos z certyfikatem

Niektórzy próbują uspokoić potencjalnego klienta, obalając mity, jakie na temat psychoterapii krążą. Czasem jednak obalanie mitów wiąże się z tworzeniem następnych. Autorzy strony www.psychoterapeuta.net.pl odnoszą się do popularnego poglądu, że każdy psycholog może prowadzić psychoterapię” i wyjaśniają: Nie wystarczy zostać psychologiem, by móc być psychoterapeutą. Aby móc prowadzić psychoterapię indywidualną lub grupową, konieczne jest ukończenie specjalnych szkoleń i kursów, które kończą się egzaminem i certyfikacją. Dopiero po takim kursie można mienić się psychoterapeutą i prowadzić leczenie psychoterapeutyczne. Każdy przyszły psychoterapeuta musi też przejść własną psychoterapię. Średnio, ukończenie wszystkich kursów i superwizji (sesji psychoterapeutycznych prowadzonych pod nadzorem doświadczonego psychoterapeuty) zajmuje około 4-5 lat. Psychoterapia prowadzona przez osobę bez certyfikatu jest oszustwem, dlatego zawsze warto poprosić o to, by psychoterapeuta pokazał stosowne zaświadczenia i udowodnił tym samym swoje kompetencje.

Fakty są, niestety, inne. Continue reading