Psychopaci w terapii

songinFragmenty klasycznej książki Roberta D. Hare Psychopaci są wśród nas” o tym, że sprzedażowy optymizm psychoterapeutów ma swój kres a pop-psychologiczna wiara „terapia leczy wszystko” jest tylko marketingowym hasłem i wyrazem naiwności, podobnie jak romantyczne przekonanie „ludzie są z natury dobrzy (a psuje ich środowisko)”.

Czarno na białym o tym, że psychoterapia i programy resocjalizacji pogarszają funkcjonowanie psychopatów w społeczeństwie.

Continue reading


Przeciw terapii

IMG_5670Lektura książki  „Przeciw terapii” Jeffreya Massona jest niczym wejście w ciemny tunel, nie tylko dlatego, że przekład jest fatalny. W tym ciemnym tunelu Autor po kolei zrzuca z piedestału psychoterapeutów obdarzonych pewną renomą, twórców nowych terapeutycznych prądów. Kwestionuje nie skuteczność terapii, nie jej praktykę, ale samą jej istotę. „Psychoterapia, jakiegokolwiek rodzaju, jest zła” pisze otwarcie. Każda psychoterapia w swojej istocie jest nadużyciem władzy a wiara pacjentów w wiedzę psychoguru, w rzeczywistości bezradnych, jest nieuzasadniona, twierdzi Masson. Inaczej mówiąc: psychoterapia jest formą przemocy i wykorzystaniem drugiego człowieka dlatego, że ten jest słabszy psychicznie, ekonomicznie czy społecznie. Można uznać ten głos za przesadę, gdyż z drugiej strony rachunku jest ludzkie cierpienie (zamienione przez kulturę na chorobę). I nie lubimy ciemności bez światełka w tunelu, historii bez happy endu, życia bez złudzenia istnienia aniołów, plastiku bez złotej farby. Jednak- patrząc zimno z boku i nazywając rzeczy po imieniu – nie można odmówić Massonowi pewnej słuszności. Zwłaszcza, że ostrze krytyki kieruje nie na osoby poszukujące pomocy a na własne, dobrze znane środowisko zawodowe. I rozprawia się – a jakże by inaczej- z mitami krążącymi wśród terapeutów. Owe konstrukty, choć uznane za prawdę, nie są niczym innym niż megalomanią psychoterapeutycznego środowiska. Continue reading


Raj Persaud pod obstrzałem

02_img_0331Cieszy mnie, gdy blog psycho-kit (a raczej idea świadomego korzystania z usług psychologicznych) staje się wspólnym dobrem dzięki uczestnictwu Czytelników. Szczególnie cieszy mnie, gdy udział w tworzeniu tego dobra biorą psychoterapeuci dzieląc się swoimi spostrzeżeniami.

Tekst z portalu Zacznij Żyć autorstwa psychoterapeuty Bartosza Kleszcza a odnoszący się do wpisu „Negatywne skutki psychoterapii”, cieszy mnie również. Zgadzam się z potrzebą uporządkowania sfery pomocy psychologicznej i krytyką szarlatanerii. Bardzo podoba mi się postutat terapii jako współpracy, unikanie moralizatorstwa, waga działania i cel zdefiniowany jako zdolność do samoopieki. Samoświadomość Autora i jego postawa uwrażliwienia na klienta. Zgadzam się także z ideą ogólną: psychoterapia jest dla ludzi a terapeuci nie gryzą.

Wyjaśniam: Raj Persaud stwierdza w cytowanym przeze mnie fragmencie, że proces psychoterapii może dać wachlarz negatywnych skutków ubocznych. Po prostu taka jest- w statystycznym ujęciu- rzeczywistość. Takie zjawiska występują. Kropka. Wniosek, że wystąpią u każdego, kto terapię podejmie jest błędny. Dalszy wniosek typu „lepiej o tym nie mówić” jest dla mnie wręcz niezrozumiały. Taka postawa redukuje klientów do dzieciaków, jest ubezwłasnowolnieniem. Continue reading


Negatywne skutki psychoterapii

Fragment książki  Pozostać przy zdrowych zmysłach:

Typowa odpowiedź doradców [Autor odnosi się do zachodniego systemu pomocy psychologicznej-dop. mój] na nastroje antyterapeutyczne brzmi: „Jeśli nawet nie pomagamy, to na pewno nie szkodzimy”. Są jednak dowody na coś przeciwnego.

Wśród przeciwwskazań do korzystania z poradnictwa należy wymienić ryzyko nadmiernego uzależnienia się od terapeuty oraz nabrania zbytniego upodobania do procesu terapeutycznego. Jak dotąd nie stworzono godnej zaufania metody monitorowania takich przypadków.

Inne stwierdzone przypadki negatywnych skutków terapii obejmują: „dekompensację”, czyli załamanie się u pacjenta poczucia rzeczywistości; pogłębienie się depresji aż do działań samobójczych czy w inny sposób destrukcyjnych i utratę nadziei na wyzdrowienie; obniżenie szacunku do siebie, w połączeniu z uczuciami poniżenia i wstydu; osłabienie samokontroli i akty odreagowania w postaci ekscesów seksualnych lub agresji; długotrwałe uzależnienie od terapii i terapeuty, Continue reading


Choroby somatyczne a zaburzenia psychiczne

Może zamiast psychoterapii wystarczy codziennie owsianka z orzechami, multiwitamina i regularne badania lekarskie? Brzmi absurdalnie, ale …

Za: Jarosław Stukan „Toksyczna psychologia i psychiatria. Depresja a samobójstwo„:

Obniżony nastrój towarzyszy wielu chorobom somatycznym. W bardzo poważnych stanach, chorobach terminalnych, przebiegających z silnym bólem, obniżony nastrój jest zupełnie naturalny (…). Za tymi poważnymi stanami kryją się jednak inne, lżejsze choroby, które również skutkują obniżeniem nastroju, jednak już nie z psychologicznych powodów, bo wiele z tych chorób występuje bez świadomości ich istnienia u pacjenta. Należy je wymienić, łącznie z innymi przyczynami generującymi obniżenie nastroju i skojarzone z nim objawy (Kaplan i Sadock, 1995):

  • farmakologiczne: kortykosteroidy, środki antykoncepcyjne, rezerpina, alfa-metylodopa, inhibitory cholinesterazy, zespół abstynencyjny po amfetaminie, cymetydyna, indometacyja, fenotiazyny, tal, rtęć, cykloseryna, winblastyna, winkrystyna,
  • infekcyjne: porażenie postępujące (kiła trzeciorzędowa), grypa, zespół nabytego braku odporności (AIDS), wirusowe zapalenie płuc, wirusowe zapalenie wątroby, mononukleoza zakaźna, gruźlica,
  • hormonalne: niedoczynność i nadczynność gruczołu tarczowego, nadczynność przytarczyc, zaburzenia hormonalne związane z miesiączkowaniem, okres poporodowy, choroba Cushinga (nadczynność kory nadnerczy), choroba Addisona (niedoczynność kory nadnerczy) Continue reading