Agresja ofiary czyli misiu fiku-miku

4ec2533a6e9f56f259ad5f7cfc14ae27014be5f4Poniżej link przesłany mi przez jedną z  Czytelniczek (dziękuję i pozdrawiam). Przedstawia fragment wypowiedzi Berta Hellingera o „agresji ofiar”. Uwaga! otwierać na własną odpowiedzialność. To ciężkie opary absurdu, grozi zaczadzeniem.

http://www.youtube.com/watch?v=7GwoR15dRVI

Interlokutor Hellingera na koniec kiwa ze zrozumieniem głową. Ja- wyznam szczerze- nie rozumiem.  Zdania nie wynikają z siebie, przykłady nijak nie ilustrują tezy. Wszystko brzmi cholernie mądrze, tłumacze się silą, ale ja  nie jestem w stanie tego, co usłyszałam, streścić – a to, jak mnie uczono na studiach, oznaka tego, że tekst jest bełkotem. Continue reading


Rozczarowanie

img_0864Dziś głos (niezakneblowany) oddam jednemu z uczestników „integratywnej terapii hellingerowskiej” w Polskim Instytucie Psychoterapii Integratywnej.  Na forum tego krakowskiego ośrodka znalazłam taki oto opis terapii. Pisownia i tekst oryginalny; podkreślenia i podział na akapity moje.

Źródło 1

Źródło 2

„Jakiś czas temu uczestniczyłem w grupowej terapii Hellingerowskiej, która trwała pół roku i chciałbym się podzielić z wami moimi obserwacjami, spostrzeżeniami oraz efektami pracy. Do terapi przygotowywała mnie pani psycholog która szkoli się juz bardzo długo w Instytucie na Pocieszka. Oprócz wizyt u pani psycholog czytałem również książki Berta Hellingera „Miłość Szczęśliwa” oraz „Porządki Miłości” które to książki niesamowicie mnie pochłoneły. Po przeczytaniu książek oraz po rozmowach z panią psycholog byłem pełen optymizmu i nadziei, że oto jest coś co może mnie wyrwać z marazmu w jakim się znalazłem po przebytej kilka lat temu depresji. Continue reading


Polemika z Kimś w Rodzaju Szamana (2)- Ustawienia hellingerowskie

img_6609Ciąg dalszy polemiki z Damianem Janusem, psychoterapeutą ustawień i psychoanalitykiem. Tym razem odcinek poświęcony ustawieniom hellingerowskim. Odpowiedź Psycho-kit poniżej tekstu Gościa.

Pierwsza część polemiki: Krytycy: tutaj

Damian Janus:

Ktoś w rodzaju szamana – odpowiedź na krytykę (2)

…Odniosę się jeszcze krótko do wyżej nie omówionych, a wypunktowanych przez Autorkę w artykułach Ustawienia hellingerowskie. Terapeuta o metodzie oraz Szaman uczy, bawi, wychowuje, konkretnych zarzutów.

Autorka pisze, że „ustawienia nie mają cech wyróżniających psychoterapii”. Otóż w rzeczywistości metoda ustawień posiada atrybuty samodzielnej metody terapeutycznej, takie jak niezbędny stopień wewnętrznej spójności i logiki, własną koncepcję powstawania zaburzeń, techniki stawiania diagnozy i dążenia do rozwiązania. Metoda ta nie pojawia się też w próżni, zawiera elementy zbieżne i niesprzeczne z innymi metodami psychoterapii. Continue reading


Ustawienia hellingerowskie (6)- Terapeuta o metodzie

Widzę jak często moje obawy i oczekiwania nie znajdują żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Moi koledzy nie popełniają więcej pomyłek w dniach nieokreślonego „spadku ciśnienia atmosferycznego”. Moja firma nie rejestruje więcej reklamacji trzynastego każdego miesiąca. Pod wpływem pełni księżyca, która ma ponoć wzmagać ludzkie szaleństwo, klienci nie stają się bardziej agresywni i kapryśni, zamawiając „na wczoraj” wymyślne towary, których na stanie magazynowym nie ma i długo nie będzie.

Mimo że terapeuci nie mają możliwości sprawdzenia swoich intuicji w realu, przekuwają je na prawdę czytaj: zgodność twierdzenia z rzeczywistością. Szczególnie dziwnie wygląda ta prawda w przypadku, gdy próbują ją ogarnąć posługując się pojęciem nieświadomości i naddając fenomenom znaczenia, których te fenomeny nie mają. Psychoanalityczna nieświadomość (nie mylić z behawioralno-poznawczą koncepcją procesów podświadomych, utajonych) to umysłowy konstrukt, niesprawdzalny i nie przecięty brzytwą Ockhama, nadający się świetnie do „wyjaśniania” każdego zjawiska. Ustawień hellingerowskich nie wyłączając.

O nich właśnie napisał Damian Janus, psychoanalityk i terapeuta ustawień. Po kimś, kto (dość często) pisze: „Nie będę dyskutował z twierdzeniami przeciwników, gdyż nie spotkałem się jeszcze z takimi, które byłyby wynikiem rzetelnego poznania metody” spodziewałam się właśnie rzetelnego opisu zjawisk zachodzących podczas ustawień. Moje przewidywania okazały się jeszcze raz płonne: artykuł zawiera bowiem mieszankę naciąganych półprawd, zaangażowanych obserwacji i nadinterpretacji. Jest ich tyle, że odniosę się tylko do wybranych. Continue reading


Ustawienia hellingerowskie (5)- Magia niedziałania

Wiemy już, że,  jeśli chodzi o działanie i skuteczność ustawień,  Najwyższy Guru niczego wyjaśniać nam nie będzie, bo szczegółowe wyjaśnienia nie wnoszą tu niczego do praktycznej pracy. Czy ustawienia działają? Oczywiście, ale zależy jak się zdefiniuje „działa”.

Jeśli „działa” oznacza przyniesienie ulgi, zbudowanie i zelżenie napięcia, wypłakanie się, przeżycie podniosłej telenoweli ze sobą w roli głównej- jak najbardziej może działać. Tak jak „działa ” romansidło, film, opowieść, marzenia. Jeśli „działa” oznacza przyciąganie kolejnych klientów i zatrzymanie tych starych – to też jak najbardziej. Jeśli „działa” oznacza manipulację i poddanie się manipulacji – również. Jeśli „działa” znaczy „działa bo czuję, że działa” choć nikt tego nie widzi- to tak samo. Continue reading


Ustawienia hellingerowskie (4)- Mistrz suspensu

O roli prowadzącego ustawienie zwolennicy metody piszą tak: Na wynik ustawienia wpływa również osobowość terapeuty. Jeśli nie ma on odwagi spojrzeć prawdzie w oczy, to uczestnicy czują jego niepewność. Może się zatem zdarzyć, że w ustawieniu nie zostanie ujawniona cała prawda, ponieważ sam terapeuta wykluczył określone rozwiązania. Jednak nie spowoduje to zaburzenia samego ustawienia. Z kolei mniej doświadczony terapeuta będzie potrzebował więcej czasu, aby dojść do dobrego rozwiązania. Jednak przy pomocy reprezentantów odnajdzie je z pewnością.

Prowadzący kontaktuje się z Prawdą i musi być wystarczająco  odważny i bezkompromisowy, żeby jej się nie wystraszyć. Niemożliwe jednak jest, żeby się pomylił: wspomagany przez Pole i Reprezentantów znajdzie „rozwiązanie” a jego wahanie nie „zaburzy” ustawienia. (Nic go zresztą nie zaburzy – wszystko będzie miało znaczenie w kontekście ustawienia). Proste więc: „terapeuta” nigdy się nie myli i walczy o Pełną Prawdę. A prawda nas wyzwoli, choć – w  przypadku sesji hellingerowskich – z pewnością nie wyzwoli nas z szaleństwa. Continue reading


Ustawienia hellingerowskie (3)- Pomocniku nie myśl!

Bohaterowie bajek potrzebują Pomocników. Dobrej wróżki, mądrości ptaków, podpowiedzi węży, magicznych atrybutów. Nie inaczej jest w bajce pt „Twoja osobista historia rodzinna wg Berta Hellingera”. Tu funkcje Pomocników spełniają reprezentanci czyli osoby wybrane spośród obserwatorów do „reprezentowania” osób nieobecnych z rodziny klienta.

Reprezentanci znaczy: nie myśl tylko czuj i idź za ruchem czyli nie psuj naiwnemu zabawy

Wg teorii hellingerowskiej, Głębia z pogłosem dawnych tragedii przemawia przez reprezentantów. Co więcej, seans ma oddziaływać również na tych członków rodziny, którzy nie wiedzą, że ktoś dokonuje ustawienia. Reprezentanci podobno czują i działają tak, jakby byli owymi członkami rodziny, których nie znają wcale. Wszystko to dzięki wpływowi Wiedzącego Pola, które brzmi fantastycznie naukowo i jak wiemy… nie istnieje. Continue reading


Ustawienia hellingerowskie (2)-Bajki Wiedzącego Pola

Fenomenem umożliwiającym kontakt z Głębią i Przodkami podczas ustawień hellingerowskich ma być pole morfogenetyczne, pamięć kolektywna, w której każda jednostka może zapisać swoje powtarzające się doświadczenia i przekazać je innym osobnikom, niczym geny w DNA. Autorem tej – jak niektórzy piszą: teorii, ale w rzeczywistości hipotezy – jest Rupert Sheldrake, biolog odpływający coraz bardziej w stronę parapsychologii. Od czasu ogłoszenia tej koncepcji w latach 80 XX wieku nie udało się dowieść jej prawdziwości. Pole morfogenetyczne nie istnieje. Oczywiście w rzeczywistości, bo w fantazjach s-f, hellingerowskich czy psychoanalitycznych (nieświadomość zbiorowa) istnieje jak najbardziej.

Wiedzące pole nic nie wie. Jednak na seansach coś się dzieje takiego, że klienci są skłonni uważać, że „terapia” działa. Jakie mogą być zasady tego działania? Continue reading


Ustawienia hellingerowskie (1)- Posłuchaj Głębi

Zmarli wstają z martwych, chromi chodzą, niemi mówią. Ludzie płaczą, żegnają się z nieobecnymi, kłaniają się w pas, tulą na podłodze obcych. Histeria w obliczu końca świata? Nie, seans „terapeutyczny” wg metody Berta Hellingera, potocznie zwany „ustawieniami hellingerowskimi” lub „konstelacjami rodzinnymi”.

Z książki Berta Hellingera „Dlaczego rodzina choruje i co ją uzdrawia” :Za w pełni zrozumiałą uznaję chęć przekonania się, jakie działanie mają ustawienia. Jeśli jednak ktoś chce tę pracę oceniać, musi jej najpierw doświadczyć sam. Więc udałam się na ustawienia, żeby doświadczyć i ocenić. Continue reading