Szczerość Ciotki Kabały

img_4873Zamiast wywodu jak to jasnowidze nas zwodzą swoją domniemaną „wiedzą”, fragmencik słowami Mojego Ulubionego Pisarza Młodości (no dobra, i starości też :)), Adama Bahdaja. Pełnego ciepła, miłości do przyrody, do gór i jezior, do „żywicznych lasów prasłowiańskich” – pisarza dobrego na zwykłe czasy i te cyniczne, byle jakie. No bo grunt, by się nie łamać. Jack London się nie łamał przecież…. :)

Podróż za jeden uśmiech” Duduś, Poldek i ciocia Ula czyli ciocia Kabała.

„Zanim jednak dojechaliśmy do Wałcza, zdążyłem zapytać naszą czarodziejkę:

– Ciociu, bardzo przepraszam, jak ciocia to robi, że ciocia umie wróżyć z kart?
– To proste- odparła- trzeba mieć otwarte na wszystko oczy. Continue reading


Zimny Odczyt (5)-zawodowe chwyty

img_1181Derren Brown, odsłona piąta, czyli fokus na zawodowe chwyty i „stałe elementy gry” psychotroników.

„[…] Warto wiedzieć, że zimny odczyt jest rzadko stosowany podczas interpretacji drobnych sygnałów mowy ciała, aczkolwiek otwarcie na niewerbalne sprzężenie zwrotne na pewno może być pomocne w indywidualnych kontaktach. Oszustwo ma całkowicie językowy charakter. Poniżej zamieszczam kilka moich ulubionych technik, które odkryłem osobiście, obserwując psychotroników przy pracy albo czytając literaturę przedmiotu. Continue reading


Zimny Odczyt (4)- Rozmowa z duchem

081Odsłona czwarta wątku o zimnym odczycie: zapis z komentarzem by Derren Brown sklejonych fragmentów telewizyjnych „spotkań z duchami”. Zadanie domowe dla chętnych: wykryć manipulacje „medium”. Co najmniej piętnaście.

„[…] Brałem udział w kilku takich mityngach spirytystycznych jako zaciekawiony uczestnik i zauważyłem, że za każdym razem stosowane są triki opierające się na zimnym odczycie. […] Medium w tym przypadku było ubranym w czarną koszulę, gadatliwym dwudziestoparoletnim facetem, którego łatwo można by sobie wyobrazić, jak prowadzi pokaz iluzji albo odjazdową dyskotekę. Bez wątpienia wyuczył się wszystkich wzorcowych kwestii medium scenicznego i mówił ze staromodną afektowaną manierą, chociaż poza sceną głos miał normalny. Publiczność składała się w większości z pań w podeszłym wieku, lecz w poniższej wymianie zdań bierze udział akurat kobieta czterdziestoletnia. Continue reading


Zimny Odczyt(3)- Szarlatani i elfi śpiew

img_8051Odsłona trzecia potyczek Derrena Browna z psychotronikami:

„[…] Przypierani do muru psychotronicy przytaczają na swą obronę argument, iż takie działania dają pociechę ich klientom i publiczności. W niektórych rzadkich przypadkach być może usprawiedliwia to haniebne kłamstwa. Niemniej, skoro tak czy inaczej są to kłamstwa, za kogo uważają się owi psychotronicy, że decydują, czego ludzie chcą słuchać, by poczuć się lepiej? Zwłaszcza, że w wielu przypadkach kierują nimi motywy wyraźnie egoistyczne, niemające nic wspólnego z altruizmem. A jeżeli są to kłamstwa, co takie medium musi myśleć o widzach, których postrzega jedynie w kategoriach łatwowierności? Nie tak dawno udzielałem wywiadu dziennikarzowi, który wcześniej prowadził rozmowę ze słynnym medium. W pewnym momencie żona psychotronika określiła wielbicieli swego męża słowami „te matoły”. Ów dziennikarz, ku memu rozczarowaniu i przypuszczalnie również swojej osobistej niesławie, nigdy nie opublikował tej części wywiadu, obawiając się, że jest zbyt kontrowersyjna. Continue reading


Zimny Odczyt (2)-efekt horoskopowy

30_img_2787

Derren Brown, odsłona druga:

„[…] Wniosek, jaki można wysnuć z takiego doświadczenia– a postarałem się, by uczestnicy programu sobie to uświadomili – jest taki, że wszyscy przeżywamy tego rodzaju wahania. W szczególności błyskotliwi ludzie w wieku dwudziestu kilku lat zazwyczaj bywają zaabsorbowani sobą,rozmyślają o tym, co  składa się na ich „prawdziwą” tożsamość, przejawiają skłonność do samoobserwacji i są świadomi sprzecznych aspektów swojej osobowości. Wiele powyższych stwierdzeń trafia w różnego rodzaju słabostki, jakie wielu z nas w sobie odnajduje, są one jednak  sformułowane w taki sposób, że trudno je odrzucić. W charakterystyce odniosłem się  na przykład do dwóch przeciwstawnych typów osobowości (powiedzmy, introwertycznego i ekstrawertycznego) wychodząc od niezaprzeczalnego stwierdzenia, że każdy normalny człowiek oscyluje między jednym a drugim. To na ile jesteśmy towarzyscy, nie będzie oczywiście nigdy szło w parze z naszym bardziej prywatnym usposobieniem. Samo zdanie „Możesz być zupełnym introwertykiem, ale innym razem jesteś całkowicie ekstrawertyczny” dla nikogo nie zabrzmi przekonywająco. Kiedy jednak odpowiednio je przestroisz odniesieniami do uniwersalnych doświadczeń natury prywatnej czy towarzyskiej i dołączysz zawoalowane przesłanie typu „Twoja złożoność jest naprawdę intrygująca”, pusty banał staje się bardziej konkretny. Continue reading


Zimny Odczyt (1)-eksperyment

Wiedza, w jaki sposób szarlatani, domniemani specjaliści od parapsychologii, manipulują  naszymi ograniczonymi ludzkimi umysłami to pierwsza linia obrony – jeśli, oczywiście, nie chcemy być oszukiwani.

Oto wiedza z pierwszej ręki, wprost od  mistrza manipulacji (widzami), Derrena Browna, odsłona pierwsza:

„[…]Tak zwany zimny odczyt jest podstawą rzekomych zdolności parapsychologicznych. Continue reading


Popłuczyny po psychologii

Moją uwagę przykuł artykuł rosyjskiej psycholog klinicznej, dr Eugenii Bielakowej, krytycznie wyrażającej się o psychologach i rosyjskim rynku usług psychologicznych. I mimo ideologicznego źródła, które ją cytuje (fronda.pl), warto się tej wypowiedzi przyjrzeć, gdyż można odnieść ją także do rynku polskiego. Niestety.

Psychologowie posiadają dziwny zestaw powierzchownej, rozproszonej, w dużej mierze nieaktualnej wiedzy i wiele, wiele prymitywnych schematów i frazesów – pisze dr Bielakowa. […] Z biegiem lat nie utworzył się niestety wyraźny wymóg – że to a to powinien wiedzieć i umieć psycholog. Nie istnieje ustalone pojęcie norm moralnych i etycznych  więc zasadniczo nie ma podstaw aby „coś złego” powiedzieć o psychologu. Continue reading


Teorie

Ze Świata Dysku III:

Szukamy teorii, ponieważ organizują one fakty. Robimy to, jak napisaliśmy w Nauce Świata Dysku II, ponieważ jesteśmy w rzeczywistości Pan narrans, małpami opowiadającymi historie, a nie Homo sapiens, człowiekiem myślącym. Wymyślamy własne historie, by pomóc sobie w życiu. Z tego powodu nie jesteśmy wiarygodni, kiedy zbieramy fakty w celach naukowych. Nawet najlepsi naukowcy, a już z całą pewnością płatni asystenci i zatrudnieni studenci, tak bardzo chcą zobaczyć pewne rzeczy, że to, co zaobserwują, ma większy związek z ich uprzedzeniami, przekonaniami i pragnieniami niż ze światem rzeczywistym. Continue reading


Dlaczego ludzie wierzą w zjawiska paranormalne?

Jeśli H.L. Mencken miał racje twierdząc, że:
„Żarliwa wiara w to, co jest namacalnie nieprawdziwe (…) jest głównym zajęciem ludzkości”.,
to musimy się zastanowić, dlaczego tak jest. Na przykład, jeśli ludzie ufają bezzasadnym intuicjom jasnowidzów, powstaje naturalne pytanie: dlaczego tyle osób tak żarliwie w to wierzy, a wiele innych skłonnych jest wierzyć?

Złudne procesy poznawcze: fałszywe postrzeganie, fałszywa interpretacja, pamięć wybiórcza. Pierwszy z powodów jest związany z ludzkim poznaniem. Niezależnie od tego, czy prawdziwa intuicja parapsychiczna istnieje, słabość ludzkiej intuicji z pewnością doprowadziłaby wiele osób do wiary w nią. Recepta Natury na przekonanie nas o istnieniu zjawisk, która tak naprawdę mogą nie istnieć polega na naszej wrodzonej skłonności do wymyślania fałszywych wyjaśnień przyczyn i skutków naszego zachowania; do kłopotów z oceną funkcjonowania ludzkiego umysłu; do nadmiernego zaufania naszej intuicji; do zauważania, interpretowania i przypominania sobie zdarzeń, które potwierdzają nasze oczekiwania; do przywiązywania nadmiernej wagi do niereprezentatywnych doświadczeń i anegdot; do fałszywego postrzegania prawdopodobieństwa wystąpienia przypadkowego zbiegu okoliczności. Continue reading


Doradztwo w czwartym wymiarze

Mój osobisty diabeł podkusił mnie wygooglować termin „doradztwo życiowe”. Otworzyłam rezultaty i poczułam, jak rzeczywistość wali mnie piąchą w brzuch. Linków do stron nie podam tym razem; cytaty są autentyczne, nad czym ubolewam. Oto gałąź psychobiznesu, przynosząca złote owoce doradcom oraz lekkość bytu i portfela naiwnym. Gałąź wyrasta z astrologii, ezoteryki i pop psychologii. Przesłania rzeczy wartościowe i odwodzi od szukania profesjonalnej pomocy.

Szybki przegląd wyników wyszukiwania dla zabieganych:

1. Doradcy: kolorowi

psycholog (dyplomowany), numerolog (dyplomowany)- w jednej osobie, chiromanci, wróżbiarze, tarociści, psychoanalitycy, jogin, bioenergoterapeuta (dyplomowany), jasnowidz, egzorcysta, specjalista „analizy osobowości”… Panie, które odkryły, że sprzedawanie ludziom nadziei i uzyskiwanie społecznego poparcia dla własnego światopoglądu poprawia humor. Te, które usłyszały zew społecznej służby ludowi, porzuciły pracę w korporacji, aby dzielić się swoim życiowym doświadczeniem po skończeniu studiów podyplomowych pt. „Kierownictwo duchowe”, kursów NLP i „Rozwoju Osobistego”. Są doradcy, którzy łączą „praktyczną psychologię” z „praktyczną mistyką” lub też swoją wiedzę zachowali „w niezatartej pamięci reinkarnacyjnej” i teraz dzielą się tymi darami z maluczkimi. Continue reading