Walentynki – co na prezent?

Walentynki tuż, tuż. Jeśli jesteś w szczęśliwym związku i szczerze kochasz drugą osobę, warto o niej pamiętać. Mogłoby się wydawać, że to kolejne oklepane święto. Z drugiej strony w codziennym pędzie, zapominamy o tych, którzy nas kochają. Każda okazja więc, wydaję się być dobrą do świętowania i mówię to ja- mężczyzna. Jeżeli jeszcze nie zastanawiałeś się nad tym co możesz podarować bliskiej osobie, przeczytaj co proponuję.

Pomysł na prezent

Wybór prezentu zazwyczaj nie jest łatwą sprawą. Chociażby ze względu na staż pary, trudno po kilku lub kilkunastu latach czymś zaskoczyć partnera. Dlatego też, warto iść w klasykę. Jeśli chodzi o panie, sprawa wydaję się prosta. Wystarczy kupić biżuterię, czyż nie? Co jednak, jeśli nasza partnerka jest wymagająca i zna się na rzeczy? Jaką biżuterię wybrać? Gdy po tylu latach żona bądź partnerka dostaje kolejne kolczyki, to raczej nie jest zadowolona. Rok w rok zastanawiasz się, czym ją możesz zaskoczyć? A gdybyś tak kupił jej kolie na szyje? Wiem, że nam mężczyznom ciężko czasami rozeznać się w świecie kobiet więc wyjaśnię ci, że kolie na szyje to taki rodzaj wisiorków, tylko trochę bardziej wypasiony. Czasami wygląda jak obroża, nie żebym chciał kogoś obrazić, zwykłe męskie skojarzenie.

Kobietom kolie na szyje kojarzą się z:

  • Luksusem,
  • Bogactwem,
  • Wysoką pozycją,
  • Poza tym „rozświetlą każdą kreację” – tak mawiają modowi specjaliści.

Tak, pewnie dostaniesz porządna burę za koszt jaki poniosłeś, ale to będzie trwało tylko chwilę. Później ona o tym zapomni, a kolia pozostanie i będzie się z nią obnosić wszem i wobec.

O tym nie zapomnij!

Cały twój wysiłek pójdzie na nic, jeśli zapomnisz o jednej podstawowej rzeczy. Kwiaty! Kobiety uwielbiają kwiaty, a dawanie tak efektownego prezentu jakim jest kolia na szyje, musi mieć odpowiednią oprawę. Duży bukiet ulubionych kwiatów, chyba że ma uczulenie to proponuję czekoladki. Jeśli nie wiesz jakie są jej ulubione kwiaty, zainwestuj w różę. Jak już wcześniej wspominałem- klasyka. Oprawa całego świętowania zależy od ciebie. Wszystko zależy od twojego zaangażowania i pomysłu.

Na koniec, ze względu na moje doświadczenie w tym temacie, zalecam ostrożność. Jeżeli zdecydowałeś się kupić kolie na szyje – czyli wydałeś jakieś parę stówek, powinieneś się jakoś zabezpieczyć. Wiadomo, różne sytuacje w życiu się zdarzają, ludzie się zmieniają i pary rozchodzą. To trochę jak z mieszkaniem po rozwodzie- jedno z małżonków musi się wyprowadzić, a drugie spłacić jego część. Kolie na szyje ciężko podzielić, a ich cena jest jednak niemała. Ciężko też żądać zwrotu prezentu.                                                                                                                                                                                         Konkluzja jest taka, że jeśli już kupujesz swojej kobiecie kolie na szyje, to jesteś pewien, że sprzeda ją, kiedy będziecie potrzebowali pieniędzy. Jeśli chciałeś kupić, taki prezent nowo poznanej partnerce, to możesz być pewny, że szybko zostałbyś z kwitkiem, i to dosłownie.

Aha, ale o kwiatach pamiętaj.

Dodaj komentarz